fbpx
 

Jak wybrać nazwę dla swojej marki? Sprawdź!

Jak wybrać nazwę dla swojej marki? Sprawdź!

Postanowiłeś otworzyć swoją firmę? To świetnie! Przed Tobą wiele nowych wyzwań. Jedno z nich może być szczególnie frapujące, w końcu od niego rozpocznie się przygoda klienta z marką… No właśnie, jak będzie nazywać się Twoja marka? To pytanie towarzyszy początkującym przedsiębiorcom, w końcu stworzenie dobrej nazwy wcale nie jest tak łatwe, jak mogłoby się wydawać. Chcesz wiedzieć, jakich błędów należy unikać przy wymyślaniu nazwy dla swojej marki? Poniżej znajdziesz odpowiedź!

 

Najczęstsze błędy przy tworzeniu nazwy dla marki

  1. Nazwa jest zbyt długa

Warto pamiętać o tym, że nasz potencjalny konsument jest dziennie atakowany przez wiele komunikatów reklamowych. Każda nowa marka musi zdobyć zainteresowanie potencjalnych odbiorców. Długa, trudna do zapamiętania nazwa tego nie ułatwia. Wyobraź sobie, że reklama Twojego sklepu wyświetli się klientowi na tablicy w mediach społecznościowych. Zainteresuje go oferta, ale ponieważ nie będzie miał czasu na zapoznanie się z nią, postanowi odłożyć to na wieczór. Jeśli jednak nie zapisze sobie nazwy, a ta będzie wyjątkowo mało chwytliwa, to istnieje niewielkie prawdopodobieństwo, że rzeczywiście trafi na Twoją stronę.

Oczywiście, ta reguła ma swoje wyjątki. Przykładów marek o długich nazwach, którym udało się osiągnąć sukces, nie trzeba szukać daleko. Wystarczy wskazać polską markę – Ministerstwo Dobrego Mydła. Długa nazwa nie zawsze będzie przeszkodą w osiągnięciu sukcesów. Większość analityków jest jedna pewna co do tego, że nazwa powinna mieścić się w przedziale od 5 do 10 znaków, ponieważ dzięki temu łatwiej ją zapamiętać. Czy marki rzeczywiście stosują się do tej zasady? Sprawdźmy to na przykładzie popularnych marek produkujących czekoladę.

Na podstawie danych zebranych z https://najlepszy-ranking.pl/czekolady/, wybraliśmy 10 czekolad uznanych przez konsumentów za najlepsze. Są to kolejno: Roshen, Studentska, Wedel, MeGusto, Vivani, Ritter, Ichoc, Lindt, Alpen Gold. Jak widać, żadna z tych nazw nie przekracza limitu 10 liter. Warto wziąć tę teorię pod uwagę podczas wybierania dla siebie najlepszej nazwy. Czasem mniej znaczy więcej.

  1. Brak odniesienia do wizji/ produktów

Krótko mówiąc, niektórzy za dobrą nazwę uznają taką, która nakieruje konsumenta na produkt. Nie oznacza to jednak, że jeśli sprzedajesz np. oprogramowania, to musisz koniecznie zawrzeć to słowo w nazwie. Chodzi raczej o błyskotliwą grę słów, zabawne nawiązanie czy symbolizm, który można wykorzystać jako tło do tworzenia brandingu marki.

Przykłady? Skoro już wspomnieliśmy o mydlarniach, to przyjrzymy się innym markom zajmującym się ich produkcją. Soap Szop to sklep z wegańskimi mydłami, którego nazwa dość jasno określa, z jaką oferta mamy do czynienia. Dodatkowo gra słów shop-szop została wykorzystana do stworzenia rozpoznawalnego logo z głową szopa.

Inne mydlarnie również postawiły na jasne określenie celu w nazwie. Dobrym przykładem jest Stara Mydlarnia czy Bydgoska Wytwórnia Mydła, które jednoznacznie wskazują na dostępny asortyment.

Warto jednak podkreślić, że ta zasada również nie jest tak oczywista, jak mogłoby się wydawać. Wiele popularnych marek wcale nie odnosi się swoją nazwą do dostępnego asortymentu. Wystarczy wspomnieć firmy stawiające na eponimy w nazwie, czego przykładem są Disney czy Adidas. Sygnowanie marki swoim nazwiskiem wciąż jest popularną praktyką, choć nie da się ukryć, że dotarcie do klientów w taki sposób może sprawiać problem osobom, które rozpoczynają „od zera”. Marki sygnowane nazwiskiem są raczej dobrą opcją np. dla influencerów, których nazwisko już mocno ugruntowało się w social mediach. Dzięki temu przebicie się z nazwą sklepu nie powinno stanowić problemu. Wśród osób, które zastosowały takie rozwiązanie, można wskazać m.in. Monikę Kamińską.

 

  1. Ograniczanie się do wąskiego asortymentu

Niebezpieczeństwem stojącym w opozycji do poprzedniego punktu jest zbyt wąskie patrzenie na markę produktu. Załóżmy, że początkowo planujesz produkować kalendarze i to wokół nich skupi się nazwa Twojej marki. Po latach jednak będzie ona rozwijać się na tyle, że w ofercie pojawią się również książki czy plakaty. Wówczas domena o nazwie np. „Twój kalendarz” może sugerować klientowi, że najpewniej nie znajdzie w tym miejscu nic ciekawego dla siebie. Zawsze warto zakładać, że biznes może się rozwinąć i dlatego nazwa nie powinna skupiać się wyłącznie wokół jednego produktu.

 

  1. Wybór nazwy bez sprawdzenia wolnej domeny

Głowisz się nad idealną nazwą dla marki godzinami i w końcu – trafione! Zaplanowałeś już wstępnie, jak może wyglądać logo, obmyślasz wizualizację dla marki i… okazuje się, że taka domena jest już zajęta. Niestety, to duży problem w czasach, gdy znaczna część naszego życia toczy się online. Wiele prostych nazw jest już zarezerwowanych, a czasem nawet te skomplikowane domeny również mają swoich właścicieli. Zanim więc dasz się ponieść fali radości, upewnij się kilka razy,  czy ktoś już Cię nie ubiegł.

Przed zaplanowaniem działań należy nie tylko sprawdzić dostępność domeny, ale również to, czy marka o tej samej lub podobnej nazwie nie została już uwzględniona w bazie KRS. To ważne, ponieważ najpewniej nie będziesz mógł zarejestrować nazwy, która już została przejęta przez kogoś innego.

 

  1. Spieszenie się

Myśl o rozwoju własnego biznesu jest dla przedsiębiorców bardzo ekscytująca. Nic dziwnego więc, że wiele osób chce rozpocząć pracę od razu, a nazwę i logo wymyślić najlepiej jednego dnia. Choć oczywiście da się stworzyć ciekawą nazwę w kilka godzin, to pamiętajmy jednak o tym, że pośpiech jest złym doradcą. Daj sobie czas na burzę mózgów. Poszukaj skojarzeń w słownikach i w popkulturze, podpytaj bliskich o ich pomysły. Nie ograniczaj się tylko do pierwszych kilku skojarzeń, które przyjdą Ci do głowy. Postaraj się wymyślić przynajmniej kilkadziesiąt pomysłów, spośród których wybierzesz ten najlepszy.

Gdzie jeszcze szukać inspiracji? Tak naprawdę wszędzie! Szeroko pojęta kultura, a więc: literatura, filmy oraz sztuka mogą być znakomitym źródłem inspiracji. Tak powstała m.in. nazw Nike, która dziś sygnuje firmę obuwniczą. Inspirację do powstania firmy Nike zaczerpnięto od imienia greckiej bogini zwycięstwa. Po inspirację do mitologii sięgnęły też: francuska marka Hermes, duńska Pandora czy tureckie linie lotnicze Pegasus.

Ciekawą opcją na utworzenie nazwy może być też testowanie akronimów. To dobry sposób na stworzenie deskryptywnej nazwy marki, która, w skróconej wersji, będzie znacznie łatwiejsza do zapamiętania. Przykładem akronimów może być IKEA. Nazwa ta wywodzi się od imienia i nazwiska założyciela, a także od miasta oraz gminy, w której dorastał. Innym przykładem akronimów wśród marek jest BMW (Bayerische Motoren Werk), KFC (Kentucky Fried Chicken) czy M&M’s (Mars & Murrie’s).

Niektóre marki decydują się na pójście w kierunku neologizmów. Przykładem takich rozwiązań są chociażby marka Oreo czy polskie Yope, które powstało po prostu jako słowo rymujące się z „soap”, czyli mydłem w języku angielskim. Tworzenie nazw z neologizmów może wpływać na trudniejszy start, ale za to po wejściu na poziom rozpoznawalności marki przynosi głównie profity. Marki o nietypowych nazwach zdecydowanie łatwiej skojarzyć spośród wielu oscylujących wokół podobnych słów. Oczywiście, warto nadal mieć na uwadze fakt, że nawet nazwa tworzona w formie neologizmu powinna być prosta do zapamiętania, chwytliwa i łatwa do wymówienia. Na to ostatnie uczulamy szczególnie, jeśli planujecie rozwój firmy poza Polską.

 

Komu zlecić stworzenie nazwy dla Twojej marki?

Tym może zająć się agencja interaktywna. Warto skorzystać z jej usług, ponieważ agencja może przeanalizować Twoją nazwę i zrobić research w social mediach. Dzięki temu zyskasz gotową odpowiedź na pytanie, czy nie istnieją już przedsiębiorstwa o podobnych nazwach, które mogą utrudniać znalezienie nazwy dla Twojej marki. Niewątpliwie warto pamiętać również o tym, że pracujący w agencji specjaliści mają doświadczenie w wymyślaniu chwytliwych haseł i nazw. To gwarantuje, że dobrze poradzą sobie z tym zadaniem. Bardzo zachęcamy do tego, by korzystać z pomocy specjalistów. Na rozwoju biznesu nie warto oszczędzać, a chwytliwość nazwy marki wpłynie na jej późniejszą rozpoznawalność. To oznacza, że wydana kwota zwróci Ci się praktycznie kilkakrotnie!

SPODOBAŁ SIĘ ARTYKUŁ?

Zapisz się do newslettera i otrzymuj regularne powiadomienia o nowych wpisach!